Uśmiech dwóch nastolatek
Wczoraj byłam w Radiu Rzeszów. Trema oczywiście była, bo kiedy człowiek ma powiedzieć coś ważnego, to zawsze trochę drży — choćby udawał, że nie.Dzisiaj usłyszałam swój głos. I znowu, jak zawsze, to dziwne uczucie, kiedy słuchasz siebie z radia. Niby to ty, ale jakby trochę nie ty.
Odsłuchałam,...
Festiwal Wielu Kultur w Krainie Rysia 2025 – Dukla, muzyka i sztuka Podkarpacia
Byłam tam. Dwa albo trzy lata temu – sama nie pamiętam dokładnie, bo czas na takich festiwalach biegnie trochę inaczej. Zmieszany z zapachem chmielu, rozmów i dźwięków, których nie da się zapomnieć. Pamiętam ciepło ludzi, tę serdeczność,...
Między sztalugą a rosołem – piątkowe popołudnie z sanockimi artystami
Sanoccy artyści i ich pracownie – spotkania ze sztuką w Sanoku
Dzień dobry bardzo.
Dzień zadumy i wspominek. Tych, którzy już zgasli. Ja wiem, że właśnie dziś jest taki dzień refleksji, ale przychodzę do was z czymś innym.
Po pierwsze, jeśli chodzi o...
Jak zagotować życie
Nie trzeba sięgać po jogę, cudowne diety ani tablicę Mendelejewa w kapsułkach. Życie zdrowe to nie magia – to zwykła fizyka ruchu. Krótko mówiąc: pacierz mówić i dupę ruszać.
Bo jak człowiek za długo siedzi, to zarasta jak staw w lipcu – niby woda jest, ale żaby się...
Szczawiowa bez jaj, za to z sercem i ogrodem
Rano wstaję, a na balkonie koncert. Harmider, świergot, ruch jak w tanim barze z darmowym bufetem. Ptaszki urządziły sobie stołówkę na moim słoneczniku. A koty? Koty gdzieś się powlekły. Może na wycieczkę. Może na rajd trasą nad Sanem. Może po prostu...
Sos z parówek, czyli danie z rondla mojego taty
W czasach, gdy w sklepach "było, jak nie było", a luksusem była zwyczajna parówka z naturalną osłonką, nie gotowało się z tego, co się chciało. Gotowało się z tego, co było. I z miłości.
W naszej rodzinie mięsne danie w środku tygodnia...








