Jeśli porcelana, to wyłącznie taka
Papier pęka przy najlżejszym dotknięciu. Nie stawia oporu. Kruszy się w palcach jak coś, co zbyt długo leżało bez ruchu. Pachnie piwnicą, wilgocią, chłodem i kurzem, który przez lata uczy się cierpliwości. Odwijam go powoli,...
San. Cztery pory powrotu
Wiosna. Waskriesenije
San odmarza pierwszy, jakby znał tajemnicę początku...
Jeszcze z brzegów spływa lód, a już w głębi coś się porusza. Cichy szept języków, które od wieków spotykają się w tej wodzie. Polskie, łemkowskie, ukraińskie głoski płyną razem,...








