Meandry życia, meandry Sanu
Kiedyś myślałam, że jak coś boli, to trzeba to zamknąć w sobie. Nie pokazywać nikomu. Nie mówić. Uśmiechać się tak dobrze, jakby za ten uśmiech można było dostać Oscara. A potem nagle przestałam umieć milczeć.
Zaczęłam krzyczeć....
Jeśli porcelana, to wyłącznie taka
Papier pęka przy najlżejszym dotknięciu. Nie stawia oporu. Kruszy się w palcach jak coś, co zbyt długo leżało bez ruchu. Pachnie piwnicą, wilgocią, chłodem i kurzem, który przez lata uczy się cierpliwości. Odwijam go powoli,...






