Pisarka wśród inżynierów

Placki ziemniaczane z jajkiem według Agaty Kozieradzkiej Wczoraj siedziałam u znajomych — takich z historią w oczach, z herbatą zawsze w pogotowiu i prawdziwym kompotem z wiśni. Wystarczyło przekroczyć próg, a stół od razu pełny: co było w lodówce, ląduje...
Kosmita zakaszlał. Serio. z cyklu: Pisarka wśród inżynierów Kosmita zakaszlał. Serio. Mówię zupełnie poważnie. Zacharczał jak stary kołchoźnik po wypaleniu paczki Popularnych. Nie dziwcie się, że takie mam skojarzenia – Kosmita wyglądem przypomina listonosza, który Rometem przemierzał wioski, dźwigając wielką torbę z...
Wodecki i operacja bratek Tu nie było ani jednego kwiatka. Zero. Żadnego. Tylko biurka, komputery, jakieś ważne wykresy i zgięte nad nimi głowy. (Bardzo ważne wykresy ułatwiają wam funkcjonowanie w kuchni). Twarde dane, sztywne kable, powietrze jak z klimatyzowanego pojemnika...
Mysz w biurze, czyli jak Lukrecja przejęła nasze miejsce pracy Czasem największe dramaty nie dzieją się w sali konferencyjnej, tylko... pod krzesłem. Gdy w biurze pojawia się niespodziewany gość, praca zamienia się w teatr – z napięciem, bohaterami i myszą....
Prawo czułości

Prawo czułości

Prawo czułości – wersja HTML Prawo czułości Bardzo chciałam podziękować za wszystkie uściski, słowa, słowa, jeszcze raz słowa, które do mnie trafiły z okazji moich urodzin. To były ważne urodziny. Bo był taki moment jeszcze w tamtym roku, że myślałam, że...
Minusy wzroku, plusy humoru – moje okulary i ja Od zarania dziejów noszę okulary. Albo soczewki kontaktowe. Znam temat. Od podstawówki – tej wczesnej, kiedy to zamiast działań matematycznych na tablicy widziałam szlaczki. Może dlatego dziś jestem dobra w literki,...